Komosa z pesto i hummusem paprykowym

  • Wartość odżywcza:
  • 575,9 kcal*, białko: 23,3 g, tłuszcz: 22,9 g, węglowodany: 60,8 g

1 porcja:

  • 5 łyżek komosy ryżowej (quinoa) 50 g
  • kurkuma sproszkowana

pesto:

  • garść roszponki/rukoli/szpinaku
  • łyżka uprażonych na suchej patelni ziaren słonecznika
  • łyżeczka oliwy
  • sól, pieprz
  • ząbek czosnku
  • łyżeczka soku z cytryny

hummus paprykowy:

  • papryka czerwona
  • 1/2 puszki ciecierzycy (lub około 120 g ugotowanej ciecierzycy)
  • łyżka tahini (lub oliwy)
  • sól, pieprz, kumin
  • łyżeczka soku z cytryny
  • opcjonalnie: ząbek czosnku
  • w razie potrzeby: woda

Komosę umieścić w garnku, zalać wodą (2 x tyle, co komosy, czyli w tym przypadku 150 g), lekko posolić i dodać kurkumę. Zagotować, przykryć, gotować 10 min. i odstawić z ognia pod przykryciem.

Połówki papryki umieścić w naczyniu żaroodpornym i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 st. Piec 20 min. Po tym czasie przełożyć do miski, przykryć, a po ostudzeniu zdjąć skórkę.

Przygotować pesto: roszponkę/rukolę/szpinak zmiksować z ziarnami słonecznika, łyżeczką soku z cytryny, łyżeczką oliwy, solą, pieprzem i przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku.

Upieczoną paprykę zmiksować z ciecierzycą, tahini (lub oliwą), solą, pieprzem, łyżeczką soku z cytryny i (opcjonalnie) przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku (lub jego mniejszą ilością – wedle uznania). W razie potrzeby dolać wody – do uzyskania kremowej konsystencji.

Komosę wymieszać z pesto. Podawać z paprykowym hummusem. Można posypać świeżymi ziołami, np. tymiankiem.

*wartość energetyczną można obniżyć robiąc hummus paprykowy z 1/2 porcji.

Przepis (zmodyfikowany) pochodzi z książki Marka Zaremby „Leczenie dietą. Wygraj z Candidą!”, str. 204-205

Placek bananowy z jogurtem

  • Wartość odżywcza:
  • 468,2 kcal, białko: 20 g, tłuszcz: 23,4 g, węglowodany: 43,3 g

1 porcja:

  • banan
  • jajko
  • łyżka masła orzechowego 100% orzechów (można pominąć)
  • 2 łyżki mąki orkiszowej
  • łyżeczka oliwy
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • szczypta kakao, szczypta cynamonu

Banana zmiksować blenderem z jajkiem, masłem orzechowym i mąką. Na patelni rozgrzać oliwę. Wylać ciasto i smażyć z jednej strony do czasu, aż pojawią się pierwsze bąbelki. Wtedy przewrócić szybko na drugą stronę (najlepiej przy użyciu drewnianej łopatki). Smażyć do zrumienienia. Podawać z jogurtem posypanym kakao i cynamonem.

  • Słodsza wersja: do jogurtu można dodać miód/syrop klonowy.
  • Ja dodaję mąkę na oko – tyle, by uzyskać ciasto o trochę gęstszej konsystencji niż naleśnikowe. Jak jest za mało mąki, to dodaję więcej, a jak się sypnie za dużo, to można dolać trochę mleka.
  • Czasem z tego przepisu smażę kilka małych placuszków, a czasem jeden duży.

Kasza jaglana z warzywami i jajkiem

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 360,3 kcal, białko: 14,7 g, tłuszcz: 17,8 g, węglodowany: 36,1 g
  • łyżka oliwy
  • ząbek czosnku
  • 1/4 cukinii
  • 1/2 małej marchewki
  • 2 różyczki kalafiora
  • garść liści szpinaku
  • 4 łyżki kaszy jaglanej (40 g)
  • przyprawy: sól, pieprz, curry, świeże zioła (np. rozmaryn/tymianek)
  • jajko

Na dużej patelni rozgrzać oliwę, wrzucić plasterki czosnku, cukinię i marchewkę pokrojone w kostkę, kalafior pokrojony na mniejsze kawałki i posiekany szpinak. Smażyć chwilę mieszając. Dodać kaszę, przyprawić (sól, pieprz, curry, świeże zioła), podlać wrzątkiem (tyle, by zalać składniki). Przykryć, zmniejszyć ogień i dusić 8-10 min. Podnieść pokrywkę, wbić jajko, przyprawić solą i pieprzem, przykryć i dusić do uzyskania pożądanej konsystencji jajka (3-5 min.). Podawać posypane świeżymi ziołami.

  • polecam używać jajek z pierwszą cyfrą na skorupce „0” lub „1” (więcej informacji tutaj: https://jakonetoznosza.pl/);
  • podane w przepisie warzywa można zamienić na inne, np. brokuły, paprykę itp.;
  • danie można posypać sezamem/pestkami dyni;
  • w zależności od potrzeb można zwiększać ilość kaszy i liczbę jaj (ja podaną wersję zjadłam na śniadanie).

Brukselka i ziemniaki pieczone z sezamem

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 299,5 kcal, białko: 11,2 g, tłuszcz: 7,1 g, węglowodany: 44,2 g

2 porcje:

  • 4 ziemniaki (400 g)
  • 2 garście brukselki (400 g)
  • łyżka oleju rzepakowego/oliwy (10 g)
  • łyżeczka sezamu (5 g)
  • przyprawy: sól, pieprz, curry

Ziemniaki obrać, pokroić jak na frytki. Wymieszać w misce z brukselką, olejem, przyprawami i sezamem. Piec 30 min. w 200 st. Dla uzyskania lekko przypieczonej skórki można ostatnie 5-10 min. piec z termoobiegiem.Można podawać z jogurtem naturalnym.

Kasza z cukinią, papryką, czosnkiem, cebulą i imbirem

  • Wartość odżywcza:
  • 334,7 kcal, białko: 10,7 g, tłuszcz: 12,1 g, węglowodany: 43,7 g

1 porcja:

  • łyżka oliwy
  • 1/4 czerwonej cebuli
  • ząbek czosnku
  • plasterek świeżego imbiru
  • sproszkowane chilli i kurkuma
  • 1-2 łyżki sosu sojowego dobrej jakości
  • 1/4 czerwonej papryki
  • 1/4 żółtej papryki
  • 1/4 cukinii
  • 5 łyżek kaszy gryczanej (użyłam niepalonej)
  • czubata łyżka posiekanej natki pietruszki

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić chilli (do smaku), imbir i szczyptę kurkumy, podgrzewać chwilę. W tym czasie pokroić czosnek i cebulę i wrzucić na patelnię, zamieszać i znów podgrzewać. W tym czasie pokroić paprykę w kosteczkę, a cukinię na plasterki, a każdy plasterek na ćwiartki. Na patelnię wrzucić paprykę, cukinię i kaszę, zamieszać. Podlać sosem sojowym i wrzącą wodą, przykryć i dusić pod przykryciem, aż kasza zmięknie (niepalona robi się miękka bardzo szybko). Pod koniec dodać natkę pietruszki i dokładnie wymieszać.

Do tego dania można też oczywiście dodać mięso (np. dobrej jakości kurczaka lub mieloną wołowinę) lub strączki (np. ciecierzycę lub tofu) lub jajko ugotowane na twardo/sadzone – wedle potrzeb i preferencji 🙂

*danie jest bezglutenowe pod warunkiem użycia bezglutenowego sosu sojowego lub zastąpienia go solą

Kasza jęczmienna z pieczarkami, kurczakiem, brokułami i ciecierzycą

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 371,6 kcal, białko: 24,4 g, tłuszcz: 7 g, węglowodany: 46,5

2 porcje:

  • 100 g upieczonej* piersi kurczaka/indyka dobrej jakości
  • 100 g ciecierzycy ze słoika/z puszki
  • 100 g kaszy jęczmiennej
  • 1/4 brokuła
  • 6 pieczarek
  • 1/2 cebuli
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki sosu sojowego
  • pieprz, suszona bazylia
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • łyżka oleju rzepakowego/oliwy
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej

Na oleju zeszklić posiekaną cebulę i czosnek. Dodać półplasterki pieczarek, brokuły pokrojone na mniejsze kawałki, podlać sosem sojowym i odrobiną wody, przyprawić pieprzem i bazylią, przykryć i dusić, aż pieczarki ściemnieją, a brokuły zmiękną.

Kaszę ugotować.

Do zawartości patelni dodać mięso pokrojone w kostkę i ciecierzycę. Do szklanki odlać trochę wody z duszenia, wymieszać z mąką, wlać na patelnię, wymieszać, przykryć i dusić, aż sos zgęstnieje. Wymieszać z natką pietruszki.

*użyłam pieczonego kawałka, bo został mi z poprzedniego obiadu, ale można oczywiście użyć świeżego kurczaka/indyka pokrojonego w kostkę i wrzucić na patelnię razem z pieczarkami i brokułami. Można też pominąć mięso, a zamiast niego dodać więcej ciecierzycy.

Sałatka z kukurydzą, cukinią, fetą i granatem

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 471 kcal, białko: 13,9 g, tłuszcz: 34,1 g, węglowodany: 29,6 g

1 porcja:

  • garść liści sałaty (może być mieszanka sałat)
  • 1/2 awokado
  • 1/4 dużej cukinii
  • ziarenka wyłuskane z 1/2 granatu (można zastąpić… pomidorem :-))
  • 1/4 puszki kukurydzy (60 g)
  • garść kostek fety (50 g) – najbardziej lubię prawdziwą fetę kozio-owczą, ale gdy się spieszę, używam gotowej Apetiny w kostkach
  • 2 łyżeczki oliwy
  • łyżeczka soku z cytryny/limonki
  • łyżeczka sezamu
  • sól, pieprz, kilka lisktów mięty

Cukinię pokroić na plasterki, usmażyć z obu stron na patelni na łyżeczce rozgrzanej oliwy. Przyprawić solą i pieprzem.

Wyłuskać ziarenka z granatu.

Awokado pokroić w półplasterki.

Wymieszać w misce wszystkie warzywa, awokado, ziarenka granatu, ser, posiekaną miętę, polać sałatkę łyżeczką oliwy i  łyżeczką soku z cytryny, opcjonalnie przyprawić jeszcze pieprzem. Posypać sezamem.

Makaron z tuńczykiem i serem kozim

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 594,1 kcal, białko: 33,5 g, tłuszcz: 20,8 g, węglowodany: 64,5 g

1 porcja:

  • makaron 70 g
  • łyżeczka oliwy
  • 1/4 cebuli czerwonej
  • ząbek czosnku
  • 3 pomidory
  • 1/2 puszki tuńczyka w oliwie (lub w wodzie – wedle uznania)
  • sól, pieprz, bazylia, świeży tymianek
  • łyżka startego sera koziego (lub parmezanu lub innego sera żółtego)

Makaron ugotować al dente.

Na patelni rozgrzać oliwę, zeszklić posiekaną cebulę i czosnek. Przyprawić solą, pieprzem i ziołami. Dodać pokrojone w kostkę pomidory, przykryć i dusić ok. 10 min.

Zmiksować. Dodać tuńczyka (bez nadmiaru oliwy/wody).

Posypać serem.

Omlet z cukinią, szynką i serem

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 330,3 kcal, białko: 27,1 g, tłuszcz: 21,8 g, węglowodany: 4,6 g

1 porcja:

  • łyżeczka oleju rzepakowego dobrej jakości lub oliwy
  • 5-6 plasterków cukinii
  • 2 małe plasterki dobrej jakości wędliny
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki mąki kokosowej (lub innej)
  • sól, pieprz, kurkuma, oregano
  • łyżka startego na tarce lub rozkruszonego sera żółtego (najlepiej parmezan lub cheddar)
  • garść kiełków (lub liści sałaty/szpinaku)

Na małej patelni (średnica: 10-14 cm) rozgrzać olej/oliwę i ułożyć na dnie plasterki cukinii (mogą na siebie trochę nachodzić). Na cukinii ułożyć szynkę (tak, by równomiernie przykryła całą powierzchnię dna patelni).

W kubku widelcem roztrzepać jajka z mąką, solą, pieprzem, kurkumą i oregano.

Masę jajeczną wylać na szynkę, posypać serem, przykryć i smażyć na małym ogniu (ja smażę dość długo, około 5 min., bo lubię, aż omlet dokładnie się zetnie).

Na talerzu umieścić kiełki (sałatę/szpinak) i na wyłożyć na nie omlet „do góry nogami” (czyli to, co było na dnie patelni powinno być na górze).

Smacznego! Choć to zbędne życzenie, bo ten omlet jest tak smaczny, że przy jego jedzeniu można wpaść w stan ekstazy 😉

Kasza jaglana z pesto, szparagi, pomidorki, feta

  • Wartość odżywcza 1 porcji:
  • 492,8 kcal, białko: 17,9 g, tłuszcz: 26,4 g, węglowodany: 44,8 g

2 porcje:

  • 120 g kaszy jaglanej
  • 2-3 łyżki pesto bazyliowego dobrej jakości (ok. 40 g) – ja użyłam pesto domowej roboty
  • łyżka oliwy
  • 20 cienkich zielonych szparagów z odłamanymi końcami (400 g)
  • 6 pomidorków koktajlowych
  • 2 plastry fety po około 30 g
  • sól, pieprz

Kaszę ugotować (można to zrobić na wiele sposobów, ja tym razem zrobiłam tak: przepłukałam kaszę na sitku pod bieżącą wodą, wrzuciłam na suchą patelnię i chwilę podprażałam – tak około 3-4 min., kilka razy mieszając), następnie wsypałam kaszę do garnka, zalałam wrzątkiem i od razu odcedziałam. Ponownie wrzuciłam kaszę do garnka, zalałam znów wrzątkiem – około 1 cm nad poziom kaszy, posoliłam solą morską, przykryłam i gotowałam do miękkości. Potem zdjęłam kaszę z ognia i zostawiłam jeszcze na chwilę pod przykryciem).

Na patelni rozgrzać oliwę, wrzucić szparagi i smażyć 3-4 min. Przemieszać, dorzucić pomidorki w całości, oprószyć pieprzem, przykryć i dusić pod przykryciem 3 min.

Ugotowaną kaszę wymieszać z pesto. Ułożyć szparagi i pomidorki, posypać pokruszoną fetą, oprószyć pieprzem.

Inspirację do tego dania znałazłam w książce „Ziarno” Dominiki Wójciak.