Pasta z czerwonej fasoli i suszonych pomidorów

  • Wartość odżywcza 1 porcji (całość = 4 porcje):
  • 142,5 kcal, białko: 3,2 g, tłuszcz: 11,9 g, węglowodany: 6,2 g

To dopiero błyskawiczna pasta do kanapek!

Pasta z czerwonej fasoli i pomidorów suszonych

4 porcje:

  • pół puszki czerwonej fasoli (około 120-125 g bez zalewy)
  • 5-6 suszonych pomidorów w oleju
  • 4 łyżki oleju ze słoika z suszonymi pomidorami
  • 2-4 łyżki wody
  • pieprz

Fasolę opłukać na durszlaku pod bieżącą wodą.

Fasolę, pomidory, olej i pieprz zmiksować przy użyciu blendera. Dodawać po łyżce wody – aż do uzyskania odpowiedniej, smarownej konsystencji.

Pastę przechowywać w lodówce.

Pasta ze słonecznika

  • Wartość odżywcza całej pasty:
  • 639,4 kcal, białko: 27,5 g, tłuszcz:47,5 g, węglowodany: 23,3 g

Na Blogu Roku 2013 znalazłam świetny przepis, który (z drobnymi modyfikacjami) przetestowałam.

Porcja na 8-10 kanapek 🙂

  • 100 g ziaren słonecznika
  • 3 suszone pomidory w oleju
  • garść posiekanej natki pietruszki
  • ząbek czosnku
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 2-4 łyżki wody
  • sól, pieprz

Ziarna słonecznika namoczyć na kilka godzin (np. na noc) w zimnej wodzie. Następnie odcedzić i opłukać.

Przy użyciu blendera zmielić ziarna słonecznika z suszonymi pomidorami, natką pietruszki, czosnkiem, sokiem z cytryny, 2 łyżkami wody, solą i pieprzem. W razie potrzeby dodać więcej wody – tyle, by masa uzyskała konsystencję lekko grudkowatego smarowidła.

Przechowywać w lodówce. Albo zjeść od razu – bo pasta jest pyszna! 🙂

Makaron z pesto, mozzarellą, oliwkami i suszonymi pomidorami

  • Wartość odżywcza:
  • 714,4 kcal, białko: 33,2 g, tłuszcz: 37,3 g, węglowodany: 59 g

To właściwie nie jest żaden specjalny przepis, tylko znane i trafne połączenie składników 🙂 Ale najciekawsze w tym wszystkim jest to, jak doszło do tego, że zrobiłam dziś to danie…

Akurat byłam na zakupach w supermarkecie, gdy naszła mnie wieeeelka ochota na coś słonego. To u mnie dość nietypowe, bo bardzo mało solę i raczej potrawy przeze mnie zrobione uchodzą za niedosolone (choć dla mnie są w sam raz).

Podeszłam do półki ze słonymi orzeszkami, ale nie miałam na nie ochoty. Spojrzałam nawet na paluszki, precelki, chipsy i prażynki, ale na samą myśl o ich składzie pomyślałam: „Bleee”.

Wracając do domu stwierdziłam, że już może nawet zrobię sobie popcorn. A tu akurat w skrzynce na listy czekały na mnie kupony promocyjne na pizzę. Już nawet stwierdziłam, że ją zamówię, ale pomyślałam „Nieeee, wolę domowej roboty”.

Więc co słonego mam zjeść skoro ochota nie przechodzi?

Wiem! Makaron (solony) z pesto, mozzarellą, oliwkami i suszonymi pomidorami – wszystkie te produkty mają w swoim składzie SÓL 🙂

I tak oto moją zachciankę na tzw. słonycze zaspokoił ten oto tytułowy makaron. Tak, trzeba przyznać, że mam zboczenie zawodowe 🙂

1 porcja:

  • porcja makaronu, np. 80 g suchego
  • 2 łyżki pesto
  • 3 pomidory suszone w oleju
  • kilka oliwek
  • kula mozzarelli 100 g (lub mniej, 50 g w zupełności wystarczy)
  • pieprz, chilli
  • świeże zioła
  • sól – tylko do gotowania makaronu

Makaron ugotować al dente w lekko osolonej wodzie.

Mozzarellę i pomidory suszone pokroić.

Ugotowany makaron wymieszać z pesto, mozzarellą, pomidorami suszonymi i oliwkami. Doprawić obficie pieprzem i chilli – wedle uznania. Udekorować świeżymi ziołami. Idealnie pasuje też rukola.

To zadziwiające, że w tak krótkim czasie (zagotowanie wody + ugotowanie makaronu) można zrobić tak pyszne i sycące danie 🙂

Kotlety z ciecierzycy

  • Wartość odżywcza 2 kotletów (całość = 10 sztuk):
  • 241,8 kcal, białko: 9,2 g, tłuszcz: 8,8 g, węglowodany: 30,2 g

10 kotletów:

  • 2 puszki ciecierzycy (2 x 240 g bez zalewy)
  • 100 g suchej kaszy jaglanej
  • łyżeczka masła
  • 2 średnie marchewki starte na tarce
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej
  • cebula (użyłam czerwonej)
  • 2-3 ząbki czosnku
  • 2,5 łyżki sosu sojowego
  • pieprz
  • otręby (wystarczy ok. 40 g)
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Kaszę ugotować (kasza do wody w proporcji 1:2, odrobina soli, łyżeczka masła – gotować na małym ogniu, nie mieszając, aż kasza wchłonie całą wodę).

Na patelni rozgrzać łyżkę oleju i zeszklić drobno posiekaną cebulę oraz czosnek przeciśnięty przez praskę.

Ciecierzycę dokładnie zmiksować razem z sosem sojowym i pieprzem. Dodać ugotowaną kaszę i również zmiksować (np. przy użyciu blendera). Dodać cebulę z czosnkiem, marchewkę, pieprz, mąkę i dokładnie wymieszać łyżką.

Z masy formować nieduże kotlety i obtaczać je w otrębach.

Blachę do pieczenia wyłożyć pergaminem i dodatkowo posmarować pergamin łyżką oleju (można tego nie robić, ale wtedy otręby pozostają bardzo suche). Na blasze ułożyć kotlety i piec 10 min. w 180°C. Po tym czasie przewrócić delikatnie kotlety na drugą stronę i piec kolejne 10 min.*

*W tych kotletach nie ma właściwie nic surowego niezjadliwego, więc pieczenie ma na celu tylko podprażenie otrębów oraz podgrzanie i polepszenie smaku kotletów – a zatem nie trzeba sztywno trzymać się długości pieczenia – byle by nie wysuszyć za bardzo kotletów!

Kotlety podałam w towarzystwie pieczonego bakłażana, sosu pomidorowego i sałatki z rukolą.

Pieczony bakłażan:

  • 2 bakłażany
  • sól
  • 2 łyżki oliwy
  • przyprawy: pieprz, kumin

Bakłażany pokroić w kostkę, obficie posolić i odstawić na 30 min. Po tym czasie opłukać je pod bieżącą wodą i odsączyć. Wymieszać z oliwą i przyprawami. Wyłożyć do naczynia żaroodpornego lub na blachę wyłożoną pergaminem. Piec 20 min. w 180°C.

Sos pomidorowy:

  • puszka pomidorów 400 g
  • 2-3 ząbki czosnku
  • łyżka oleju rzepakowego
  • przyprawy: pieprz, chilli, oregano, szczypta cukru

W małym garnku rozgrzać olej i zeszklić czosnek przeciśnięty przez praskę. Dodać pomidory, rozgnieść je widelcem i dusić na małym ogniu, aż odparuje nadmiar wody (ok. 20-30 min. – lub krócej, w zależności od tego jak bardzo wodnistymi pomidorami się dysponuje). Po tym czasie dodać przyprawy i bardzo dokładnie zmiksować.

Sałatka z rukolą:

  • 3 duże garście rukoli
  • papryka czerwona
  • mozzarella w małych kuleczkach 125 g
  • 3 pomidory suszone w oleju
  • 6-8 oliwek
  • sos: 3 łyżki oliwy, łyżka sosu sojowego, łyżka octu balsamicznego, 1/2 łyżeczki miodu, pieprz, bazylia

Wymieszać rukolę z mozzarellą, papryką pokrojoną w kostkę, oliwkami pokrojonymi w krążki i pomidorami suszonymi pokrojonymi w krótkie paseczki. Wymieszać składniki sosu. Sosem polać sałatkę.

Czy ja przypadkiem nie miałam w planach robienia niepracochłonnych dań…? No cóż… Uwielbiam gotować i jeść, a teraz dysponuję większą ilością wolnego czasu, więc nadrabiam zaległości w pichceniu 🙂

Przepis na kotlety z ciecierzycy (zmodyfikowany) pochodzi stąd.

Tarta z brokułami, oliwkami, pomidorami suszonymi i fetą

  • Wartość odżywcza 1 porcji (całość = 4 porcje):
  • 432,7 kcal, białko: 10,8 g, tłuszcz: 30,9 g, węglowodany: 28,2 g

4 porcje:

Ciasto:

  • 70 g masła
  • żółtko
  • szklanka mąki (ok. 130 g, patrz: Przelicznik)
  • szczypta soli

Farsz:

  • 1,5 szklanki różyczek brokułów (ja miałam akurat niecałe opakowanie brokułów mrożonych, czyli ok. 200 g)
  • 10-12 oliwek pokrojonych w krążki
  • 4 kawałki pomidorów suszonych w oleju pokrojonych na małe kawałeczki
  • ok. 75 g fety lub twardego sera koziego
  • żółtko
  • jajko
  • 5 łyżek mleka 2% (ok. 50 ml)
  • przyprawy: sól, pieprz, oregano

dodatkowo: łyżka oleju, odrobina bułki tartej

Składniki ciasta zagnieść, owinąć folią i wstawić do lodówki na 30 min.

Brokuły świeże przelać wrzątkiem, a mrożone ugotować na półtwardo.

Formę do tarty (o średnicy ok. 22 cm)  wysmarować olejem, posypać bułką tartą. Ciasto wyjąć z lodówki i rozwałkować na cienki placek. Wyłożyć dno i boki formy (jeśli ciasto będzie się rwało, to nic nie szkodzi – takimi kawałeczkami bez trudu można wylepić formę). Piec ok. 10 min. w 200°C (aż się lekko zarumieni). Nie wyłączać piekarnika.

Żółtko roztrzepać widelcem z całym jajkiem, mlekiem i przyprawami. Na podpieczonym spodzie ułożyć brokuły, pomidory suszone, oliwki i ser. Zalać sosem jajeczno-mlecznym. Piec ok. 10-15 min.

Za inspirację do tego przepisu posłużył mi przepis na „Brokułową tartę”, pochodzący z książki „Kuchnia malucha” pod red. B. Ciepłowskiej-Kowalczyk i M. Rodak.

Kuskus z fetą, cukinią i pomidorami suszonymi

  • Wartość odżywcza całości:
  • 478kcal, białko: 13,1g, tłuszcz: 30,2 g, węglowodany: 38,9 g
  • 50 g kuskusu
  • 8-10 pasków cukinii (uzyskanych przy pomocy obieraczki)
  • łyżka oliwy
  • przyprawy: sól, pieprz, kumin, curry
  • 2 łyżki soku z limonki i skórka starta z limonki (można zastąpić cytryną)
  • 2 plastry fety
  • 2 pomidory suszone

Kuskus wymieszać z przyprawami i przygotować wg przepisu na opakowaniu. Wymieszać z sokiem i skórką z limonki. Paski cukinii wymieszać z oliwą i przyprawami. Upiec na blasze wyłożonej pergaminem (180°C, 10 min.)  lub usmażyć na patelni teflonowej (bez dodatkowego tłuszczu).

Ser pokroić w kostkę, pomidory posiekać na mniejsze kawałki. Wymieszać wszystkie składniki.

Cukinia z serem kozim, pomidorami suszonymi i orzeszkami

  • Wartość odżywcza 1 porcji (całość = 4 małe porcje):
  • 209,7 kcal, białko: 11,6 g, tłuszcz: 15,4 g, węglowodany: 8,3 g

4 małe porcje (1 porcja = taka jak na zdjęciu):

  • 2 średnie cukinie
  • garść orzeszków ziemnych (ok. 40 g) zrumienionych na suchej patelni
  • twardy ser kozi (użyłam 120 g)
  • 3 pomidory suszone
  • łyżka oleju rzepakowego lub oliwy
  • przyprawy: chilli, pieprz, sos sojowy, curry, za’atar* (lub inne przyprawy orientalne)

Obie cukinie przekroić w poprzek na 4-6 cm kawałki. Każdy kawałek przekroić wzdłuż na pół, a każdą taką połówkę przekroić wzdłuż na 3-4 podłużne części**. Smażyć w garnku lub na dużej patelni z rozgrzanym olejem do zrumienienia (3-4 min.).

Ser pokroić w kostkę, pomidory w paseczki. Dodać wraz z orzeszkami i przyprawami do cukinii. Wymieszać.

*Patrz: informacja o tej przyprawie przy tym wpisie.

**Oczywiście można pokroić cukinię dowolnie – w paski, w kostkę itp., ale opisany wyżej sposób bardzo mi się spodobał. Tak pokrojona cukinia w czasie smażenia uzyskuje w środku przyjemną, mięsistą konsystencję, a przy tym kawałki mają wygodną do jedzenia wielkość 🙂