Ziemniaki pieczone + makrela i brokuły

Chętnie zaklasyfikowałabym ten posiłek do posiłków błyskawicznych, ale konieczność obrania i pokrojenia ziemniaków, a także użycia piekarnika mi na to nie pozwala… Ale naprawdę polecam ten łatwy w przygotowaniu posiłek. Kto raz spróbuje dobrze doprawionych, upieczonych ziemniaków, ten szybko nie zatęskni za frytkami. Upieczone ziemniaki są według mnie smaczniejsze, a do tego mniej tłuste i szybciej się je przygotowuje.

  • ziemniaki (ja zużyłam cały kilogram :-P)
  • 1-2 łyżki oleju rzepakowego wymieszanego z oliwą
  • 2 ząbki czosnku
  • przyprawy: sól, pieprz, ew. inne: np. curry, chilli, oregano
  • + makrela wędzona i 1 brokuł

Piekarnik rozgrzać do 200°C. Ziemniaki obrać i pokroić na ćwiartki (lub mniejsze części, jeśli chcemy skrócić czas pieczenia). Wymieszać w misce z oliwą, olejem, czosnkiem przeciśniętym przez praskę i przyprawami. Ułożyć na blasze wyłożonej pergaminem i piec 30-40 min. aż ładnie się zrumienią.

Brokuła podzielić na różyczki i ugotować na parze.

Makrelę wyjąć z lodówki i ułożyć na talerzu :-).

I to by było na tyle :-). Porcja dla 2-3 osób. Smacznego!Ps. Danie będzie jeszcze smaczniejsze i pożywniejsze, jeśli gorące ziemniaki wymieszamy z fetą pokrojoną w drobną kostkę.

Makaron z brokułami i fasolą

Wprawdzie od robienia obiadów w domu jest mój mąż, a ja jestem od słodkości, ale… Jak zobaczyłam jakie są na moim blogu proporcje pomiędzy słodkościami a „normalnymi” daniami, to aż mi się wstyd zrobiło! W końcu zawód zobowiązuje 😉Jutro trzeba wziąć ze sobą jakiś smaczny obiad do pracy. W lodówce brokuły, wieczór późny, więc czasu na przygotowywanie mało. Trzeba było wymyślić coś błyskawicznego:

  • brokuł podzielony na różyczki
  • puszka czerwonej fasoli
  • makaron (najlepiej pełnoziarnisty)
  • ser twarogowy półtłusty (użyłam około 100-150 g)
  • przyprawy (wedle uznania) – ja użyłam: soli, pieprzu, chilli, curry, majeranku i czosnku
  • dodatki (wedle upodobań i dostępności asortymentu w domu) – ja użyłam: garści pestek dyni, garści ziaren słonecznika, garści otrębów pszennych, garści migdałów mielonych
  • oliwa

Różyczki brokuła ugotowałam na parze (na półtwardo). Na 2 łyżkach oliwy zeszkliłam 2 małe ząbki czosnku (przekrojone na połowy). Dodałam odsączoną fasolę, przyprawiłam solą, pieprzem, majerankiem i curry, chwilę razem poddusiłam, czosnek wyrzuciłam (w trosce o współpracowników – w końcu będę to jadła jutro w pracy). Makaron ugotowałam al dente. Wymieszałam z ugotowanymi brokułami, fasolą, pokruszonym serem i uprażonymi na suchej patelni ziarnami, otrębami i migdałami. Polałam jeszcze odrobiną oliwy. Danie gotowe!Wyszedł mi tego spory garnek – spokojnie na co najmniej 4 duże porcje.