Bułki pełnoziarniste

  • Wartość odżywcza 1 bułki:
  • 273,6 kcal, białko: 10,5 g, tłuszcz: 8,2 g, węglowodany: 39,7 g

8 bułek:

ciasto:

  • szklanka ciepłej wody, 250 ml
  • 2 łyżki miękkiego masła, ok. 30 g
  • jajko
  • 2 szklanki mąki pszennej, ok. 260 g, patrz: Przelicznik
  • 1,5 szklanki mąki pełnoziarnistej (np. orkiszowej), ok. 200 g
  • 2 łyżki otrębów (np. żytnich)
  • łyżka suchych drożdży
  • łyżeczka soli

dodatki:

  • 4 łyżeczki ziaren słonecznika
  • 4 łyżeczki pestek dyni
  • odrobina roztrzepanego jajka (może być też samo białko lub samo żółtko, jeśli akurat zostało przy okazji robienia innych dań)

W misce wymieszać wszystkie składniki ciasta i zagnieść. Ciasto będzie lekko kleiste. Zakryć miskę szczelnie folią spożywczą i odstawić ciasto na godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

Piekarnik nagrzać do 190°C.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 8 części i uformować lekko spłaszczone kule (najlepiej obsypać ręce mąką, by ciasto się do nich nie kleiło). Ułożyć bułki na blasze wyłożonej pergaminem.

Każdą bułkę posmarować roztrzepanym jajkiem. Cztery bułki posypać ziarnami słonecznika,a cztery kolejne pestkami dyni.

Piec 15-20 min., do zrumienienia.

Jak to zwykle bywa z pieczywem – najlepsze w dniu pieczenia 🙂 Bułki wykorzystałam do zrobienia domowych hamburgerów 🙂

Przepis (zmodyfikowany) pochodzi stąd.

Muffinki czekoladowe ze słonecznikiem

  • Wartość odżywcza 1 muffina:
  • 181,2 kcal, białko: 4 g, tłuszcz: 10 g, węglowodany: 18,9 g

Pyszne, nienarzucające się słodkością muffiny!

14 muffinów:

Suche składniki:

  • mąka pszenna 250 g
  • 60 g brązowego cukru nierafinowanego
  • 3 łyżki kakao
  • łyżeczka proszku do pieczenia

Mokre składniki:

  • szklanka mleka 250 ml
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego (ok. 110 g)
  • 2 jajka

Dodatkowo:

  • 2-3 łyżeczki brązowego cukru nierafinowanego
  • 2 łyżki ziaren słonecznika

W jednej misce wymieszać mąkę z cukrem, kakao i proszkiem do pieczenia.

W drugiej misce wymieszać mleko z olejem i jajkami.

Wlać mokre składniki do suchych, wymieszać do połączenia się składników.

Masą wypełnić foremki do muffinek wyłożone papilotkami. Każdą porcję posypać odrobiną cukru i odrobiną ziaren słonecznika.

Piec 20 min. w 200°C.

Przepis (zmodyfikowany) pochodzi stąd.

Placki z cukinii

  • Wartość odżywcza 1 placka:
  • 16,4 kcal, białko: 0,6 g, tłuszcz: 0,8 g, węglowodany: 1,7 g

20 małych placków:

  • 2-3 łyżki mąki pszennej (ok. 30 g)
  • jajko
  • 2 łyżki mleka
  • cukinia (ok. 300 g)
  • łyżka oleju rzepakowego
  • przyprawy: sól, pieprz, curry

Cukinię zetrzeć na tarce i umieścić na durszlaku, by obciekła z nadmiaru wody.

Mąkę wymieszać rózgą w misce ze szczyptą soli, łyżeczką curry i dużą ilością świeżo zmielonego pieprzu oraz z jajkiem i mlekiem. Cukinię odcisnąć w ręku, by pozbyć się nadmiaru wody i dodać do pozostałych składników. Dokładnie wymieszać.

Na patelni (np. takiej do smażenia naleśników) rozgrzać łyżkę oleju i nakładać łyżką bardzo małe placki (placki mają bardzo delikatną strukturę – mniejsze będzie łatwiej przewracać na drugą stronę). Smażyć do zrumienienia z obu stron.

Pyszne są! A jakie niskokaloryczne!

Przepis (lekko zmodyfikowany) zaczerpnęłam stąd.

Ciasteczka owsiane z żurawiną

  • Wartość odżywcza 1 ciasteczka:
  • 90,7 kcal, białko: 2,2 g, tłuszcz: 3,3 g, węglowodany: 13,1 g

Szukałam idealnego przepisu na ciasteczka owsiane z żurawiną, ale nie znalazłam. Zmodyfikowałam (znacząco) ten przepis na ciasteczka owsiane i wyszło pyyyyyyysznie!

20 sztuk:

  • 50 g masła
  • 2 jaja
  • 50 g nierafinowanego cukru brązowego
  • 60 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • przyprawy mielone: kardamon i imbir
  • 150 g płatków owsianych
  • 100 g żurawiny suszonej

Masło rozpuścić w małym garnku.

Żurawinę zalać wrzątkiem na 2 min., po czym wypłukać pod bieżącą wodą i pozostawić na sitku.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą i przyprawami: kardamonem i imbirem (po szczypcie lub więcej – ilość wedle uznania*).

Żurawinę posiekać na mniejsze kawałki.

Jaja zmiksować z cukrem i przygotowaną mieszanką z mąki i dodatków. Dodać rozpuszczone masło (może być ciepłe, ale nie gorące), zmiksować. Wsypać płatki owsiane i żurawinę i dokładnie wszystko wymieszać.

Nakładać po łyżce masy na blachę wyłożoną pergaminem, formując ciasteczka. Piec 10 min. w 180°C.

Ciasteczka są pyszne, miękkie i puszyste 🙂

*można zrezygnować zupełnie z przypraw lub dodać inne – w zależności od potrzeb i ochoty, np. cynamon, wanilię.

Przy zakupie cukru brązowego warto zwrócić uwagę na to, czy na opakowaniu znajduje się napis „nierafinowany„. Bo to właśnie ten napis, a nie słowo „brązowy” określa cukier o nieco lepszej wartości odżywczej niż cukier biały (nierafinowany cukier w odróżnieniu od cukru białego zawiera śladowe ilości składników mineralnych).

Cukier brązowy (bez wzmianki o tym, że jest nierafinowany) jest po prostu zwykłym białym cukrem zabarwionym na brązowo.

Nie ma natomiast znaczenia czy cukier jest pozyskiwany z buraków czy trzciny cukrowej – choć powszechnie przyjęło się, że ten trzcinowy jest zdrowszy. Produkt końcowy i tak jest taki sam – w przypadku cukru białego – sacharoza, a w przypadku cukru nierafinowanego – sacharoza + melasa.

Bananowe placuszki z ricottą (nie tylko dla dzieci! :-))

  • Wartość odżywcza 1 placuszka:
  • 48,9 kcal, białko: 1,7 g, tłuszcz: 1,7 g, węglowodany: 6,6 g

Miałam ogromną ochotę na jakieś dobre placki 🙂 Znalazłam fajny przepis, zmodyfikowałam i powstała taka wersja:

20 miniplacuszków:

  • niepełna szklanka mąki pszennej (około 110 g)
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 125 g ricotty
  • łyżka oliwy lub oleju rzepakowego
  • jajko
  • banan obrany ze skórki i pokrojony w plasterki
  • ok. 1/2 szklanki mleka 2%

W misce wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i sól.

W drugiej misce zmiksować ricottę, jajko, oliwę i banana.

Zmiksować (np. przy użyciu blendera) zawartość obu misek, dolewając stopniowo mleko – tyle, by powstało dość gęste ciasto.

Rozgrzać patelnię (bez tłuszczu) i nakładać łyżką niewielkie porcje, formując placki. Smażyć z jednej strony, aż pojawią się bąbelki, po czym przewrócić na drugą stronę i smażyć do zrumienienia.

Według mnie placuszki są bardzo słodkie, delikatne i pyszne! 🙂

Pierniczki tradycyjne w nowej odsłonie

Natchniona tym wspaniałym przepisem na pierniczki, postanowiłam udoskonalić przepis na tradycyjne pierniczki.

Obawiam się, że „pierniczki najlepsze na świecie” mają teraz poważnego konkurenta…

  • 550 g mąki (użyłam trochę /ok. 150 g/ pełnoziarnistej mąki orkiszowej wymieszanej z mąką pszenną /ok. 400 g/)
  • 80 g nierafinowanego cukru brązowego
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczki cynamonu, 1/2 opakowania przyprawy do piernika (skład: cynamon, gałka muszkatołowa, kolendra, koper włoski, imbir, goździki, ziele angielskie, anyż, anyż gwiazdkowy, pieprz, kardamon)
  • skórka otarta z 2 cytryn (uprzednio wyszorowanych i sparzonych wrzątkiem)
  • 300 g płynnego miodu
  • 120 g masła
  • jajko

Masło umieścić wraz z miodem w małym garnku z grubym dnem i podgrzewać na bardzo małym ogniu, mieszając co jakiś czas, aż masło się roztopi.

W misce wymieszać wszystkie suche składniki: mąkę, cukier, kakao, przyprawy, sodę, skórkę cytrynową. Dodać jajko i ponownie wymieszać. Wlać ciepłą (nie gorącą) masę maślano-miodową, wymieszać łyżką, a następnie zagnieść ciasto.

Rozwałkować, podsypując mąką i wykrawać pierniczki.

Piec 7 min. w 180°C na blasze wyłożonej pergaminem. Od razu po wyjęciu z piekarnika pierniczki są miękkie, a potem dość szybko twardnieją. Najlepiej przechowywać je w szczelnie zamkniętym pojemniku, aż zmiękną.

Ta wersja pierniczków jest tak pyszna, że według mnie nie potrzebują żadnej polewy czy lukru. Są mocno aromatyczne, słodkie. Skórka cytrynowa nadaje im wyjątkowego charakteru 🙂

Tarta z łososiem, cukinią i pomidorami

  • Wartość odżywcza 1/6 tarty:
  • 383,9 kcal, białko: 15,4 g, tłuszcz: 23,4 g, węglowodany: 26,2 g

Ciasto:

  • 200 g mąki pszennej
  • 100 g masła
  • jajko
  • szczypta soli

Farsz:

  • 300 g twarożku koziego
  • 2 jaja
  • kawałek filetu z łososia (bez ości) ugotowanego na parze (można pominąć, ja akurat miałam w lodówce) ok. 150 g
  • 1/2 cukinii
  • 3 małe pomidory (użyłam pomarańczowych)
  • 1/2 małej cebuli (użyłam czerwonej)
  • przyprawy: sól, pieprz, chilli, bazylia

Ciasto: W misce wymieszać mąkę z solą, dodać pokrojone w kosteczkę masło i posiekać z mąką. Wbić jajko i zagnieść ciasto na gładką kulę. Owinąć w folię spożywczą i włożyć na 30 min. do lodówki.

Farsz:

Cukinię i pomidory pokroić w plasterki. Cebulę pokroić w piórka.

Twarożek kozi zmiksować z jajami i przyprawami. Wymieszać z kawałeczkami łososia (jeśli jest używany).

Wyjąć ciasto z lodówki, rozwałkować na cienki placek i wyłożyć nim dno i boki formy do tarty (średnica 22-26 cm – im większa – w podanym zakresie – tym lepiej). Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200°C i piec 10-15 min. (aż tarta lekko się zarumieni).

Na podpieczony spód wylać przygotowany twarożek, a na wierzchu ułożyć plastry cukinii i pomidora. Posypać piórkami cebuli. Oprószyć solą i pieprzem. Piec 30 min. w 180°C.UWAGA! Tarta jest naprawdę pyszna i szybko się kończy! 😀

Powyższy przepis to mix tego i tego przepisu + moja inwencja kulinarna 🙂

Jesienne ciasto z owocami

Ciasto:

  • 285 g mąki pszennej (użyłam mąki wrocławskiej typ 550)
  • szczypta soli
  • 175 g zimnego masła
  • 5 – 6 łyżek zimnej wody

Glazura do ciasta:

  • jajko
  • łyżka wody

Nadzienie:

  • ok. 1,2 kg jesiennych owoców (ja użyłam brzoskwiń, jabłek i śliwek, a do tego dodałam jeszcze 2 łyżki konfitury malinowo-jeżynowej)
  • sok z 1 niedużej cytryny
  • 80 g cukru
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

Ciasto: W misce wymieszać mąkę i sól. Dodać pokrojone w kosteczkę masło i rozetrzeć palcami z mąką. Dodać wodę (na początku 5 łyżek, a w razie potrzeby dodać jeszcze jedną w trakcie zagniatania) i zagnieść ciasto. Podzielić na dwie kule – jedną troszkę mniejszą od drugiej. Obie zawinąć w folie i umieścić w lodówce na czas przygotowywania pozostałych elementów ciasta (minimum 20 min.).

Glazura do ciasta: W miseczce roztrzepać jajko z łyżką wody i włożyć do lodówki.

Owoce obrać i pokroić na mniejsze kawałki (np. w grubą kostkę lub cienkie półplasterki). Wymieszać z sokiem z cytryny, mąką ziemniaczaną, cukrem i cynamonem.

Większą kulę ciasta rozwałkować na podsypanej mąką stolnicy. Plackiem wyłożyć dno i boki formy do tarty (użyłam takiej o średnicy 22 cm). Wstawić do lodówki.

Nagrzać piekarnik do 220°C.

Drugą kulę ciasta rozwałkować na nieco grubszy placek i wykrawać foremkami kółka lub inne wzory (np. serca) lub po prostu pokroić ciasto w paski, albo uformować z niego wałeczki.

Formę z ciastem wyjąć z lodówki i posmarować spód glazurą z jajka. Owoce wraz z sokiem wyłożyć równomiernie na cieście. Na owocach ułożyć kawałki wykrojone z drugiej części ciasta. Posmarować glazurą z jajka. Piec 10 min., po czym obniżyć temperaturę do 180°C i piec przez kolejne 35-40 min.

Kroić dopiero po ostygnięciu (chyba, że mamy ochotę na gorące ciasto – tylko wtedy kawałki ciasta nie będą efektownie wyglądały :-))

Przepis (zmodyfikowany) pochodzi stąd.

Kolorowa tarta z porzeczkami i M&M’s

Spód:

  • 250 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
  • 150 g schłodzonego masła
  • szczypta soli
  • 3 łyżki cukru
  • 1 jajko

dodatkowo: masło do wysmarowania formy, sucha fasola lub cząstki jabłka do obciążenia ciasta w trakcie pieczenia

Masa kajmakowa:

  • 250 g słodzonego mleka skondensowanego z puszki
  • pełna łyżka płynnego miodu (ok. 15 g)
  • 2 pełne łyżki masła (ok. 30 g)

Dekoracja:

  • po garstce porzeczek czerwonych, czarnych i białych
  • garstka kolorowych draży (np. M&M’s)

Spód: Formę do tarty wysmarować grubo masłem. Mąkę przesiać do miski, wymieszać z solą i cukrem. Dodać pokrojone w kosteczkę masło i rozcierać palcami, aż powstaną drobne okruchy ciasta. Wbić jajko i zagnieść ciasto. Gładką kulę ciasta owinąć folią i spłaszczyć ręką na placek. Włożyć na 1 h do lodówki.

Następnie rozwałkować ciasto na cienki placek (najlepiej na papierze do pieczenia oprószonym mąką) i przenieść do formy. Z nadmiaru ciasta można wykroić ciasteczka (ja zrobiłam po prostu grubsze boki tarty, ale uważam, że lepsze są cieńsze). Przykryć ciasto folią aluminiową i obciążyć np. fasolą lub kawałkami jabłka (ta druga opcja jest rewelacyjna, bo potem można zjeść pyszne pieczone jabłko :-)).

Piekarnik nagrzać do 190°C, a na czas rozgrzewania włożyć formę z ciastem do lodówki. Gdy temperatura w piekarniku osiągnie 190°C, włożyć ciasto i piec 15 min. Po tym czasie zdjąć folię z obciążeniem i piec kolejne 15 min. (lub troszkę dłużej – tak, by ciasto ładnie się zarumieniło).

W czasie pieczenia przygotować masę kajmakową: Do rondelka z grubym dnem wlać słodzone mleko skondensowane, dodać masło i miód. Gotować na małym ogniu 10-15 min. mieszając co chwila.

Masę wylać na upieczone ciasto, udekorować owocami i kolorowymi drażami. Przed pokrojeniem odstawić do ostygnięcia.

Można oczywiście użyć dowolnych owoców, ale mi bardzo pasował ten kontrast bardzo słodkiej masy kajmakowych i kwaśnych porzeczek.

W powyższym przepisie wykorzystałam elementy z dwóch przepisów z Kwestii Smaku:

Tarta z malinami

Mazurek kajmakowy

Naleśniki z serem kozim i konfiturą z zielonych pomidorów

  • Wartość odżywcza 1 naleśnika (bez dodatków):
  • 96,1 kcal, białko:4 g, tłuszcz: 3,3 g, węglowodany: 12,8 g

16 sztuk:

  • 2 szklanki mąki 260 g (patrz: Przelicznik) – zmieszałam pełnoziarnistą mąkę orkiszową (ok. 100 g) z pszenną typ 550 (ok. 160 g)
  • szczypta soli
  • szklanka mleka 2%
  • szklanka mineralnej wody lekko gazowanej (może być też zwykła gazowana)
  • 4 jaja
  • łyżka oleju rzepakowego
  • łyżka oleju rzepakowego do smażenia
  • 1 op. kremowego serka koziego 150 g (np. takiego)
  • słoiczek konfitury z zielonych pomidorów (np. takiej)*
  • świeże zioła do dekoracji (np. tymianek, mięta)

Mąkę, sól, mleko, wodę, jaja i olej zmiksować. Odstawić na 30 min. Łyżkę oleju do smażenia wlać do małej miseczki, zanurzyć w niej pędzel i posmarować olejem patelnię. Smażyć naleśniki z obu stron, co jakiś czas smarując patelnię olejem.

Naleśniki posmarować serkiem i konfiturą, udekorować ziołami.*pyszne konfitury i tzw. polskie czatni można kupić przez internet na stronie www.lukspomada.pl. Dostępne są też m. in. na Le Targu (Saska Kępa, ul. Królowej Aldony 5, więcej informacji tutaj)

skład konfitury Luks Pomada Zielony Pomidor: zielony pomidor (59%), mus z jabłek (9%), cukier, cynamon, pektyna (substancja zagęszczająca)