Taca rozmaitości

  • Wartość odżywcza całości:
  • 1093,8 kcal, białko: 31 g, tłuszcz: 51,4 g, węglowodany: 121,5 g

Miałam ochotę na smaczną, lekką i atrakcyjnie wyglądającą kolację. Przygotowałam tacę z pysznymi przekąskami:Porcja dla dwóch osób:

  • pistacje w łupinkach (100 g)
  • 3 małe marchewki
  • 1/2 brokuła
  • 3 jabłka
  • 5 kromek chrupkiego pieczywa
  • sos nr 1: 2 łyżki oliwy, łyżeczka octu balsamicznego, pół łyżeczki miodu, chilli
  • sos nr 2: jogurt naturalny (150 g), łyżka oliwy, 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, pieprz, bazylia, chilli

Przygotowanie:

Marchewki obrać, pokroić w słupki. Brokuła podzielić na różyczki, zblanszować (zalać wrzątkiem na kilka minut, przelać zimną wodą). Jabłka pokroić w ósemki. Przygotować oba sosy.

I to by było na tyle 🙂 Pysznie się najadłam 🙂

Szarlotka z mąki razowej

Zabrałam się za szarlotkę…Ciasto:

  • 3 szklanki mąki pszennej razowej
  • szczypta soli
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • łyżeczka cynamonu
  • 100 g masła
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • 2 jaja
  • łyżka płynnego miodu

Jabłka:

  • 2 kg jabłek (kwaśne, najlepiej szara reneta)
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • przyprawy: 2 łyżeczki cynamonu, 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej, 1/2 łyżeczki imbiru
  • 2 łyżki brązowego cukru lub miodu

Opcjonalnie – do posypania: cukier puder wymieszany z cynamonem

Mąkę, sól, proszek do pieczenia, sodę i cynamon wymieszałam w misce. Dodałam pokrojone w kostkę masło oraz cukier i posiekałam nożem. Następnie dodałam 2 jajka i miód, wymieszałam nożem i zagniotłam ciasto. Uformowałam 2 kule, każdą włożyłam do śniadaniowej torebki foliowej i umieściłam w lodówce.

W tym czasie przygotowałam jabłka: obrałam je i już miałam sięgnąć po tarkę, ale przypomniałam sobie, że mam sprytne urządzenie AGD, które zrobi to szybciej 🙂 Pokroiłam jabłka w ćwiartki, usunęłam gniazda nasienne, a miąższem zajęło się ostrze robota kuchennego. Następnie wymieszałam jabłka z cukrem, sokiem z cytryny i przyprawami.

Piekarnik nastawiłam na 190°C. Formę 20 x 20 cm wyłożyłam papierem do pieczenia (chyba lepiej byłoby użyć formy 20 x 30, ale taka jeszcze wciąż zamiast u mnie w kuchni, widnieje tylko na moich listach zakupów…).

Wyjęłam jedną kulę ciasta z lodówki i rozwałkowałam na placek zbliżony rozmiarem do wymiarów formy. Przeniosłam ciasto do formy (jeśli będzie się rozwalać, to nie należy się przejmować, tylko po prostu powyklejać brakujące elementy). Podziurawiłam widelcem w wielu miejscach i wstawiłam do nagrzanego piekarnika. Piekłam przez 13 minut (ciasto lekko urosło).

Po wyjęciu ciasta z piekarnika, zmniejszyłam temperaturę do 180°C. Na podpieczony spód wyłożyłam GRUBĄ warstwę jabłek. Rozwałkowałam drugą kulę ciasta i przykryłam ciastem jabłka. Nacięłam ciasto w kilku miejscach i piekłam 40 minut. Przed podaniem można posypać mieszanką cukru pudru i cynamonu (ale dopiero jak ciasto nieco ostygnie!).

Szarlotka wyszła smaczna, zniknęła bardzo szybko. Ale ja jednak wolę robić i jeść ciasteczka 🙂Oryginalna wersja tego przepisu