Bliny gryczane

  • Wartość odżywcza 1 blina (bez dodatków):
  • 60,3 kcal, białko: 1,9 g, tłuszcz: 3,1 g, węglowodany: 6,3 g

ok. 24 sztuki:

  • 200 g mąki gryczanej
  • 1/2 op. suchych drożdży (ok. 3-4 g)
  • szczypta cukru
  • szklanka ciepłego mleka 2%
  • 4 łyżki stopionego masła (ok. 40 g)
  • 2 jajka (oddzielnie żółtka i białka)
  • szczypta soli
  • 2 łyżki oleju rzepakowego

Mąkę wymieszać starannie w misce z drożdżami i cukrem. Wlać ciepłe mleko i ponownie wymieszać. Dodać żółtka, stopione masło i dokładnie wymieszać łyżką.

Białka ubić z solą na sztywną pianę i delikatnie wymieszać z ciastem (powinno mieć konsystencję gęstej śmietany).

Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 1-2 h (do podwojenia objętości).

Olej wlać do małej miseczki. Rozgrzać patelnię i smarować ją pędzelkiem zanurzanym w oleju. Ciasto nakładać łyżką na patelnię, formując małe placki. Smażyć z obu stron do zrumienienia.

Propozycja podania: na słodko – z serem ricotta i musem malinowym, na słono – z twarożkiem, szczypiorkiem i rzodkiewką.

Placki dyniowo-kukurydziane

  • Wartość odżywcza 1 placka (całość = ok. 15 sztuk):
  • 68,7 kcal, białko: 2,4 g, tłuszcz: 1,8 g, węglowodany: 12,4 g

Na ok. 15 placków:

  • ok. 500-600 g miąższu dyni
  • 2 jajka
  • łyżka oliwy lub oleju rzepakowego
  • szklanka mąki kukurydzianej (ok. 130 g)
  • 5 łyżek mąki pszennej (ok. 50 g)
  • przyprawy: sól, pieprz, majeranek

Miąższ dyni* zetrzeć na tarce o grubych oczkach, wymieszać z jajkami, oboma rodzajami mąk, oliwą i przyprawami.

Łyżką nakładać masę na blachę wyłożoną pergaminem i formować niewielkie placki. Piec ok. 20 min. (do zrumienienia) w 180°C.

Podawać z sosem czosnkowym lub z sosem pomidorowym (np. z tego przepisu).

* Ja miałam akurat zamrożoną dynię. Po jej rozmrożeniu i starciu na tarce wyciekło z niej bardzo dużo wody, więc jej nadmiar odcisnęłam w rękach. Ilość dodanej mąki należy dostosować do wilgotności masy – w razie potrzeby dodać mniej lub więcej mąki. Masa powinna mieć konsystencję gęstego, nierozlewającego się błotka 🙂